Dodaj link do tego mBloga do serwisu Startowy.comDodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl
Lóbiem zbieradź sóche liździe.
krajobraz, w którym przyszło mi żyć
2011-11-12 | 23:01:16
autor: lovely | skomentuj (1)

Za wspaniałe osiągnięcia w nauce wzorowe zachowanie ambicję perfekcyjność intelekt rzetelność pracowitość do usrania zaangażowanie terminowość sumienność ambicję perfekcyjność do usrania chorobliwe bycie pierwszym i najlepszym

Otrzymałam uznanie poważanie szacunek autorytet nieskazitelną opinię u innych

Oraz zdiagnozowaną depresję, nerwicę i stany lękowe.

Ponoć życie jest komedią dla tych, którzy myślą
i tragedią dla tych, którzy czują,

Nie potrafię nic i nie mogę nic i nie wiem nic. Nie daję sobie rady z niczym. Chcę miliona rzeczy naraz, ale wiem, że żadnej z nich nie uda mi się osiągnąć, więc przystaję na niczym

Teoretycznie słyszę wszystko i widzę wszystko,
ale niczego nie mogę usłyszeć ani zobaczyć

Żyję pod transparentnym emocjoizolacyjnym kloszem, wiem, że właśnie zaprzepaszczam moją przyszłość i oddalam się od celu będącego jednocześnie największym marzeniem

Ale nie czuję z tego powodu dosłownie żadnego żadnego oburzenia tylko trochę obojętnością to wszystko trąci

Jednocześnie paradoksalnie sprawia mi to ogromny ból, że już wysiadłam, że to już koniec i nie idę dalej, że zawiodłam rodziców ponad wszystko siebie

Jestem z tym wszystkim sama, bo odkąd przestałam chodzić na imprezy moja liczba przyjaciół zredukowała się do zera

Na dodatek codziennie walczę ze samą sobą ze wstaniem z łóżka z wymiotowaniem ze stresu z przejściem przez ulicę (nienawidzę spojrzeń ludzi mam wrażenie że ich wzrok mnie przeszywa i wiedzą o tym że jestem nieudacznikiem) z wejściem do autobusu i potem ze szkołą w której ludzie cieszą się że na moim tle ich oceny i ich postawa prezentuje się przepięknie w której na każdym kroku czuję się najbrzydsza najgrubsza najmniej zdolna myśląca

W domu walczę z myślami próbuję się uczyć ale samowolnie zaczynam płakać

Walka ze łzami to walka z wiatrakami bo absolutnie nie mogę ich powstrzymać, wszystko je wywołuje przeszłość teraźniejszość i przyszłość

„Jesteś najbardziej ambitną osobą na świecie, jaką znam”
„Jesteś najbardziej inteligentną osobą, jaką znam”
„Zazdroszczę ci siły i przebojowości w życiu”
„Wyobrażam sobie Ciebie w przyszłości – pewnie jako wielkiego naukowca, spełnionego pod każdym względem”

Wszystko dookoła mnie wiruje niczym tornado, jakieś najgorsze gówna i najpiękniejsze obrazy, jedno umazane drugim, a ja jestem w środku tego tornada i widzę jak wszystko przede mną się łączy w jedno i już nie mogę rozróżnić nic

I stoję i patrzę nieruchomo

Tonę w samotności.
2011-08-05 | 23:12:51
autor: lovely | skomentuj (1)

I gdy po tylu przepłakanych nocach, niewypowiedzianych oskarżeniach i skrywanych żalach
osiągnęłam stan gdy już naprawdę stoję na własnych żelaznych nogach ponad wszystkim i ponad każdym
i znam swoją wartość i z każdą konsultacją zwracam się tylko do samej siebie
gdy już nie muszę utwierdzać się w afirmacjach z dosłownie niczyjej strony
czuję jak tonę w samotności i własnym obojętnyozimnymbezemocjonalnym świecie.

Wciąż są momenty z przeszłości które pięką teraźniejszość i mimowolnie wywołują 
straszny ucisk w gardle i płodzą łzy
ale wtedy naiwnie powtarzam sobie "przecież to już było
co z tego że osoby na których budowałaś swoje mury
okazały się materiałem beznadziejniejszym niż słoma
najwidoczniej gdzieś kiedyś na wspólnej drodze nie skręciliśmy razem
a teraz oprócz odległości dzieli was gruby mur
nieprzenikalny dla tak skrajnie innych intencji motywacji i ambicji"

tak bardzo pragnę zachować tylko wspomnienia
żywić tę miłość sympatię i ciepło
wybaczyć milczenie i to co zawiodło 
ale jak mam zapomnieć i wybaczyć to
że całkowicie zniszczyliście we mnie 
wiarę


I gdyby nie marzenia
Nie byłabym w stanie zdobyć się na uśmiech już nigdy 

#
O mnie
#